Od pewnego czasu regularnie odwiedzam oficjalną stronę internetową Miasta i Gminy Wschowa. Lubię wiedzieć co się wydarzyło, co się dzieje, albo co będzie się działo w najbliższym czasie w naszym mieście. Czytam te krótkie informacje - tym bardziej, że są optymistyczne, miłe, pokazują same sukcesy i opisują bardzo ważne wydarzenia z życia naszej społeczności. Lubię też te lakoniczne wiadomości zweryfikować, sprawdzić a czasem porównać z rzeczywistością.
Odpowiadając na zainteresowanie naszych czytelników budynkiem po Kolegium Jezuickim we Wschowie, informuję, iż uwagi co do mojego wcześniejszego artykułu (Nowe centrum) zostały przyjęte i przemyślane. Czy wszystkie oskarżenia internautów pozostają słuszne - to zostawiam Wam, drodzy czytelnicy, do oceny po przeczytaniu artykułu.
Prawie dwie godziny trwało spotkanie burmistrza Wschowy Krzysztofa Grabki z przedstawicielami wschowskiego biznesu. Do Zamku Królewskiego, gdzie się odbywało, dotarło około 50 osób reprezentujących wschowskich przedsiębiorców.
Z nadejściem wiosny częściej wychodzimy z domów, wolniej przechadzamy się po naszym mieście i przyglądamy temu co uległo zmianie, co zniszczyła zima, co należy naprawić, co dodać, co by się przydało zmienić, jak upiększyć pewne miejsca. Zastanawiamy się często nad tym, co należy do nas mieszkańców, co jest mieniem miasta, a tym samym naszym wspólnym dobrem. Wielu z nas nawet zastanawia się, jak racjonalnie wykorzystać i zadbać o to wspólne mienie.
Wnikliwy obserwator życia naszego miasta, tworzący pod wdzięcznym pseudonimem G.A.D, po dwóch tygodniach oczekiwania, nie doczekał się żadnej reakcji na swój tekst Po ile ta herbatka?. Nie było reakcji zarówno ze strony gminy - do której należy baszta, jak i teren wokół niej oraz tablica informacyjna, w której znajduje się reklama prywatnego przedsiębiorstwa - jak również ze strony radnego będącego członkiem stowarzyszenia Baszta i będącego równocześnie właścicielem reklamowanego przedsiębiorstwa. Niezmordowany G.A.D postanowił raz jeszcze wrócić do tematu baszty, Baszty i osób częstujących herbatką. (Redakcja).
Trzy pomniki i jedna tablica. Właśnie tyle jest we Wschowie miejsc, upamiętniających wydarzenia historyczne. Niewiele, jak na miasteczko o tak bogatej przeszłości. Niewiele, jak na miasteczko, które przez kolejne wieki było zasiedlone przez przedstawicieli różnych nacji, religii, kultur.
Podczas ostatniego spotkania, zorganizowanego przez Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty, miałem okazję poznać się z dwiema osobami. Wraz z podróżniczką Magdą Skopek do Wschowy przybył Filip – mieszkaniec Pragi (Czechy), odwiedzający nasz kraj i nasze miasto jako turysta. Po prezentacji miałem przyjemność rozmowy z Filipem, który wykorzystał czas pobytu we Wschowie na odbycie spaceru po naszym mieście.
Wielkimi krokami zbliża się wiosna. Zarówno dorośli jak i dzieci, złaknieni świeżego powietrza, zapełnią wkrótce przestrzeń miejską przeznaczoną do rekreacji. W tym miejscu nasuwa się pytanie, co Wschowa jako miasto ma do zaoferowania swoim mieszkańcom, a w szczególności tym najmłodszym ?
Odwiedza nas 96 gości oraz 0 użytkowników.
Czytaj więcej...