Sprawy Miejskie

Sprawy Miejskie

Załącznik - rura

        Słowo „rura” najczęściej budzi skojarzenia z kanalizacją, drenażem, tańcem a nawet epitetem wytykającym kobiecie wiek i brak urody. Tym razem rzecz będzie o zupełnie innej rurze. O takiej niespotykanej na co dzień, też długiej, jak to zwykle bywa z rurami, ale wykonanej z papieru. Do niedawna wydawało mi się, że taka rura niczemu i nikomu nie jest potrzebna, oprócz tego, że mogłaby pełnić rolę rekwizytu w zabawach dziecięcych. Jednak coś, co na pierwszy rzut oka wydaje mi się mało praktyczne i zbędne dla innych, stanowi dużej wagi  dokumentację urzędniczą(?!). 

       Od kilkunastu lat jestem społeczną asystentką (zresztą samozwańczą) długoletniego radnego. Ponieważ radny pracuje zawodowo, to z konieczności osobiście odbieram od specjalnego posłańca wszelkie materiały na sesje przygotowywane przez urzędników. Jakież było moje zdziwienie, kiedy jak zwykle miły pan z urzędu stanął w drzwiach naszego domu i oprócz opasłych dużych kopert wręczył mi….. długą  rurę. Choć wiedziałam, że radny nie mógł z urzędu otrzymać dywanu ani fototapety, ani też jakieś żaluzji, to poczułam się tak niepewnie, że pan doręczyciel z lekkim zażenowaniem musiał mi powtórzyć dwa razy: ,,To też są materiały na sesję dla przewodniczących klubów’’. To oznaczało, że odebrałam coś wyjątkowego i ważnego, z czym radni klubu muszą się obowiązkowo zapoznać. Jak się okazało wyjątkowość tej rury polega na tym, że  można ją rozwinąć i wtedy spełnia rolę mapy o wymiarach 235cm x 195cm! Mało tego, w środku jest jeszcze jedna mapa o wymiarach 120cm x 95cm. Mapy mają długą nazwę, ale krótko mówiąc są to plany zagospodarowania przestrzennego Gminy Wschowa i stanowią ważne załączniki do uchwały rady z dnia 27 X 2010r. zatytułowanej Zmiany uchwały ,,Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Wschowa’’. Poza tym radny otrzymał obszerną publikację liczącą 160 stron (wydrukowaną na arkuszach A4) a na dodatek płytę CD, na której zamieszczono wszystkie załączniki (tekst i mapy). Co prawda ilość załączników może świadczyć, że to niezwykle ważna uchwała - i nie przeczę, że tak jest. Jednak gdy wciąż spoglądam na rurę, która tkwi do tej pory w moim domu (klub radnych nie ma specjalnego pomieszczenia), to zastanawiam się czy radny dostał ją w nagrodę, czy za karę. Może zbyt natarczywie się upominał o przejrzystość mapy i dlatego otrzymał ją w tak potężnych rozmiarach? Jeżeli tak jest, to ma za swoje, bo urzędnicy spełnili swój obowiązek a radny teraz zachodzi w głowę, co z tym fantem zrobić. Zniszczyć tak misternej pracy urzędniczej nie wypada a obejrzeć dokładnie nie można, bo nawet w dużym domu nie ma tyle wolnej przestrzeni, aby swobodnie rozłożyć dokument o takich wymiarach (przypomnę raz jeszcze: 2m 35cm x 1m 95cm). A może urzędnicy chcieli dać nauczkę radnemu, tak na wszelki wypadek, żeby na przyszłość nie wymagał od nich zbyt wiele? Jeżeli taka była intencja, to chybiona, bo radny jakoś tym się nie przejął. Widząc wspomniane materiały nie wpadł ani w zachwyt, ani też w przygnębienie. Owszem, coś tam pomruczał pod wąsem, co czasem oznacza lekką irytację a niekiedy powątpiewanie.

       Biorąc pod uwagę to, że wszyscy radni otrzymali mapy (te mniejsze) i inne załączniki, to całkiem prawdopodobne, że kryje się za tym zamiar osłabienia dociekliwości radnych. Może właśnie chodziło o to, żeby zniechęcić niektórych radnych do dokładnego zapoznania się z tak dużą i obszerną dokumentacją? Przecież taki radny, który nie przeczytał dokładnie tych 160 stron głosował w ciemno albo jak mu przewodniczący klubu nakazał. Pół biedy z radnymi o dłuższym stażu, bo oni ten tekst znali i mogli tylko wyszukać naniesione zmiany. A co z nowicjuszami? Jestem ciekawa, który z nich miał czas i ochotę poświęcić cały weekend i kilka wieczorów po pracy na lekturę ,,Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Wschowa’’. A przecież do zapoznania się i przygotowania do ewentualnej dyskusji były jeszcze inne materiały dotyczące pozostałych propozycji uchwał.

       Muszę przyznać, że jako sumienna asystentka radnego zapoznałam się z większością materiałów. Tak do końca nie jestem jeszcze pewna w jakim celu stworzono  ich tak dużo i w  takich rozmiarach. Jednak cały czas mam na myśli zdanie gdzieś zasłyszane: ,,Nadmiar propagandy stwarza głód rzeczy przemilczanych’’. Tak, to jest to. Sądzę, że za nadmiarem materiałów może coś jeszcze się ukrywać. Może tylko jakieś drobne niedoskonałości, a może większe błędy. Dlatego schowam tę rurę. Niewykluczone, że po jakimś czasie nabierze uznania w moich oczach i spełni rolę informacyjną. Tak ważną, jak podczas ostatniej sesji rady miejskiej, kiedy rozwinięta wisiała w całej okazałości na widocznym miejscu.

Ostatnie komentarze

  • Rafaello diTravelfan
    Hej ! Jestem świeżo po lekturze Twojej barwnej relacji z imprezy Kolory pustynnych ...

    Czytaj więcej...

     
  • www.
    Nie do końca ze wszystkim się zgodzę, ale w gruncie rzeczy dobrze napisane i będę ...

    Czytaj więcej...

     
  • Krystyna
    Brawo Janeczko - są miejsca,gdzie rządzi przyroda, a nie pseudoturyści jakiejkolwiek ...

    Czytaj więcej...

     
  • anastazja
    świetnie autor opisuje swoje wojaże w lutym i ja lecę do Indii i trochę się ...

    Czytaj więcej...

     
  • http://www.
    Bardzo dobrze powiedziane, w wielu kwestiach się zgadzam.

    Czytaj więcej...

Gościmy

Odwiedza nas 27 gości oraz 0 użytkowników.