Uwielbia grać w piłkę siatkową. Każdą wolną chwilę spędza na boisku siatkarskim. Młody mieszkaniec Hetmanic - Kacper Bąkiewicz - pokazał jak ciężką pracą, wytrwałością i ogromnym zaangażowaniem można odnieść sukces.
Od początku lata, wraz ze swym sportowym kompanem Adamem Andrysem, aktywnie uczestniczył pod „sztandarem” wrocławskiego klubu w znaczących turniejach siatkówki plażowej, m.in. w Mistrzostwach Juniorów Województwa Dolnośląskiego, w półfinałach Mistrzostw Polski Kadetów. Podczas jednego z turniejów w Suchym Boże selekcjoner Miłosz Majka z Kędzierzyna-Koźla zauważył tego najmłodszego uczestnika turnieju i zaproponował Kacprowi udział w Finale Mistrzostw Polski Młodzików w piłce plażowej, które rozgrywały się w Łodzi.
Dzięki swym umiejętnościom i talentowi trafił do grupy najlepszych zawodników. W ciągu zaledwie kilku dni poprzedzających turniej musiał znaleźć i „zgrać się” z równym sobie wiekowo zawodnikiem, aby stoczyć walkę o podium. Kacper Bąkiewicz poznał Bartosza Biernata – zawodnika Kędzierzyna-Koźla, z którym udało mu się stworzyć silny duet. W dniach 16-17 lipca tego roku na boiskach Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łodzi przystąpił do gry wraz z 32 zespołami – najlepszymi z całej Polski.
Pierwszego dnia chłopcy „szli jak burza” i bez jakichkolwiek problemów wygrali trzy pierwsze mecze wynikami 2 : 0, zapewniając sobie tym samym miejsce w ćwierćfinale. W drugim dniu turnieju nasi siatkarze spotkali się, jak się później okazało, z mistrzami i laureatami III miejsca mistrzostw. Walka była ciężka, każdy z zawodników zacięcie walczył o każdy set. W ostateczności mieszkaniec Hetmanic, uczeń Gimnazjum nr 2 im. Jana Pawła II we Wschowie – Kacper Bąkiewicz uplasował się na V miejscu Finału Mistrzostw Polski Młodzików do lat 15-tu siatkówce plażowej.
Sukces Kacpra jest bezapelacyjny, a w obliczu samotnej drogi, jaką przeszedł ten młody człowiek, bez wsparcia i zaplecza od swojego miasta, tym bardziej możemy być dumni z jego osiągnięć, które stanowią dziś największy sukces naszego mieszkańca w tej dyscyplinie sportu w grupie młodzików.
Sam Kacper pragnie jedynie podziękować Romanowi Andrysowi – swojemu trenerowi oraz koledze, który przygotował go tak znakomicie do tegorocznych rozgrywek.
Odwiedza nas 44 gości oraz 0 użytkowników.
Komentarze
chciałbym jednak zapytać autorkę artykułu czy na pewno jest dobrze zorientowana w sytuyacji piłki siatkowej plażowej a naszym mieście, że w artykule pisze o braku wsparcia dla KAcpra i o samotnej drodze, zdecydowanie sie z tym nie zgodze, CKiR ( a wcześniej Osir) latem oraganizuje szereg turnieji siatkowki plażowej, w Lginiu a także we Wschowie są świetnie przegotowane boiska do Siatkówki plażowej nie wiem czy jakaś gmina wokół nas może się pochwalić czymś takim, a gdyby nie te boiska i te turnieje to KAcper nie miał by gdzie rywalizować i tak wiele się nauczyć.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.