Codziennie jeżdżę ulicą Lipową i z ciekawością zerkam w stronę miejskich murów. Obserwacja z końca listopada br. pozwala wnioskować, że czołowa inwestycja naszego samorządu – remont Kolegium Jezuickiego zmierza do finału i lada moment będzie otwarcie obiektu. Widać, że firma remontowa porządkuje teren pod murami miejskimi, który wykorzystywała w czasie remontu. Obserwacje te, a także widok olbrzymiej kałuży w tym miejscu po większym deszczu nastrajają mnie twórczo i inspirują do myślenia w kategoriach obywatelskich. Budzi się we mnie gospodarz i zaczynam zastanawiać się, co zrobić, aby nasze piękne miasteczko wyglądało pięknie także od ulicy Lipowej.
I w tym momencie przywołuję z pamięci dyskusje z nieżyjącym już niestety kolegą meliorantem, który twierdził, że są sposoby przywrócenia systemu sprawnego odpływu wody z łąki pod murami. Podobno jest gdzieś tam odpowiednia studzienka, której udrożnienie dałoby szanse na rozwiązanie problemu z wodą opadową. Gdyby to się udało (a może się udać, bo naturalne wsparcie powinno przyjść z ratusza od naczelnika Wydziału Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Infrastruktury, który jest meliorantem z wykształcenia), należałoby zrobić drugi krok i wziąć się za zagospodarowanie terenu pod murami. W tym celu warto byłoby wrócić do pomysłu sprzed lat, który zakładał zagospodarowanie śródmiejskiej łączki na cele rekreacyjne. Jeszcze za czasów poprzedniego burmistrza pisałem o tym na łamach „Ziemi Wschowskiej”, wypominając władzom nieskorzystanie z gotowego projektu – pracy magisterskiej wschowianina Jacka Kosteckiego. Magistrant poświęcił wiele czasu, aby fachowo zaprojektować dla tego miejsca nasadzenia odpowiednich gatunków roślin i udostępnienie go dla mieszkańców miasta. Zaplanował tam również funkcje rekreacyjne, dla dzieci i dorosłych.
Podobno w czeluściach ratusza utknęło co najmniej jeszcze jedno opracowanie o podobnym charakterze, tym razem wykonane przez studenta PWSZ w Sulechowie. Jeśli więc są gotowe projekty, koncepcje i jest sztab ludzi do pisania projektów (jest?) to aż się prosi, aby zabrać się do roboty i wykorzystać szanse na pozyskanie środków na ten cel. Źródełko unijne stopniowo się wyczerpuje, więc jeśli nie teraz to kiedy?
Odwiedza nas 27 gości oraz 0 użytkowników.
Czytaj więcej...