Serdecznie gratuluję Centrum Kultury i Rekreacji zaproszenia Zjednoczonego Ursynowa. Liczba osób pod sceną jest jasną oceną realizacji waszej wizji krzewienia kultury we Wschowie. Brawo. Problem, po roku funkcjonowania Centrum, jest jednak poważniejszy. Sytuacja, w której mruczący o wielkiej Polsce kibicie stają się przedstawicielem jakiejkolwiek młodzieży pokazuje nam jasno, że nikt w dawnym Domu Kultury nie ma zielonego pojęcia o co biega w muzyce tworzonej przez młodych i dla młodych.
Ile jeszcze czasu trzeba, aby Centrum stało się faktycznym pośrednikiem, pomocnikiem w realizacji pomysłów środowisk pozarządowych a nie błądzącą w mrokach prowincjonalną alfą i omegą, która opowiada jakieś banialuki o prawicy i jątrzącej lewicy? Kiedy władze miasta spojrzą na działalność Centrum krytycznym wzrokiem i zaczną domagać się, deklarowanych przy starcie placówki, zmian? Czy naprawdę stać nas na powtórkę z historii?
Chyba że organizacja imprez sportowych i strzyżenie trawników, czyli te rzeczy, w których załoga Piotra Chałupki rzeczywiście jest dobra, zawszę będą wygrywać wizerunkowo z kulturą, 2:1.
Odwiedza nas 44 gości oraz 0 użytkowników.
Komentarze
Proszę o kontakt na maila frakcjawyrzutowa77@gazeta.pl
A,że była bardzo kiepska frekwencja (pomimo zaproszenia przez "reprezentację" naszej młodzieży)-to już szczegół
ja również proszę o przykłady tej agresji. Rozumiem, że dyzma jesteś znajomym autora, że tak po imieniu ? Możesz więc osobiście mu wytknąć no chyba, że nie ma co.
Proszę o przykłady agresji w wypowiedziach autora. Już nie naciskam żeby to była lewicowa agresja - proszę dyzmo tylko o przykłady agresji "zwykłej"
A młodych prawicowych "olewaczy" na szczęście jak na lekarstwo. Mam też nadzieję, że każdy młody człowiek o zdrowym prawicowym podejściu w odróżnieniu od autora tego postu nikogo nie zamierza "olewać" ani też w inny sposób znieważać, bo wtedy przynosi wstyd, zachowując się niegodnie.
Trudno w to uwieżyć, że ktoś kto umie pisać nie umie czytać. W żadnym z tekstów Krzysztofa nie zauważyłem tęsknoty za PRL, a kolega xxx ma za to bardzo komunistyczną przywarę wskładania komuś w usta słów które nie wypowiedział. Ot taki SBecki zwyczaj - może nabyty w czasie służby w jakiejś mundurowej organizacji czy tylko znany z historii?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.