Polemiki

Polemiki

Anonimowy komentator nie jest partnerem do rozmowy

Bezkompromisowość Krzysztofa Owoca jest od kilku dni testowana przez czytelników jego bloga. Anonimowym internautom nie podoba się wypowiedź blogera, który jednym zdaniem zaburzył błogi spokój wyczekiwania na II turę wyborów samorządowych. Wszystko już przecież podliczono, zsumowano i wynik wydawał się oczywisty.

Co najmniej raz w rozmowach, jakie prowadziliśmy w ostatnich czterech latach z Krzysztofem, wyraziłem opinię, że postawa z jakiej jest znany od dłuższego czasu we Wschowie,  przyciąga ludzi, którzy anonimowo, przyklaskując jego blogowym wystąpieniom, załatwiają sobie przy okazji swoje anonimowe, czasami małe,  interesy. A przez to w jakimś stopniu wykorzystują Krzysztofa bezkompromisowość. Trochę to chwilami wyglądało tak, jakby nie interesowało anonimowych czytelników o czym bloger pisze, ale komu lub czemu tym razem przyłożył.

Anonimowi komentatorzy nigdy nie  musieli wystawiać głowy znad stołu, nikt ich nie widział, od czasu do czasu komentując wpis na blogu, dawali wyraz swojej niechęci do tej lub innej osoby, do tych lub innych praktyk. Zawsze pod stołem, anonimowo i bezpiecznie.

Okazuje się, że kiedy Krzysztof Owoc idzie pod prąd oczekiwaniom anonimowych nicków, staje się w jednej chwili zdrajcą.

Trudno powiedzieć kogo zdradził. Bo chyba nie anonimowych komentatorów. Nie sądzę, aby te osoby, które na niego zagłosowały w I turze, wyrażały tego rodzaju opinie. Myślę, że jest odwrotnie, i przychylam się do opinii, że jest to w większości grupa osób, która przez te cztery lata podpisywała się pod swoimi tekstami takimi nickami jak redakcja, Justyna czy Jerzy Wschowski.

Krzysztof swoim oświadczeniem na blogu zachował bezkompromisowość, anonimowi komentatorzy po raz kolejny udowodnili, że nie są partnerami do rozmowy.

Komentarze   

 
#6 heniek 2014-12-05 13:57
@Emilia Groteskowy ? Groteskowy dziś to jest całe środowisko S.O.S, które mieni się zbawcami Wschowy a tak naprawdę słoma z butów wystaje
 
 
#5 EMILIA 2014-11-28 15:10
Pan Owoc był postrzegany przez długi czas jako opozycja, zdecydowana opozycja do obecnej władzy. Dziś jest co najwyżej groteskowy (jak i cała reszta wrzeszczącej "opozycji). I tak oto juz za cztery lata...będzieci e znów mogli sobie pokrzyczeć, ponarzekać, skrytykować władzę (co najwyżej). No chyba,że zmieni się prawo! Oby tak było!!!
 
 
#4 Zet 2014-11-27 18:40
Ciekawe Emilio, gdybyś nie mogąc się ukryć za anonimowym Nickiem jak przyjęłabyś fakt ataku na Twoje dobre imię stekiem obelg i insynuacji?
 
 
#3 EMILIA 2014-11-27 18:22
Jeszcze trochę a zrobicie z Owoca męczennika.Dośw aidczenie zdobędzie będąc radnym, czy ogłady -nie wiem.Może "układania ' się z innymi raczej.Mam jednak nadzieję, że zmieni się prawo i wreszcie burmistrz będzie mógł być tylko dwie kadencje.I to wystarczyłoby w zupełności -jak pokazuje przykład Wschiowy!
 
 
#2 Lime 2014-11-27 08:53
Będzie dobrze, ale dlaczego nie jest? Nie wszyscy mają czas i cierpliwość, żęby czekać kolejne 4 lata.
 
 
#1 Emil 2014-11-26 19:15
Na naszych oczach rodzi się mocny kandydat na burmistrza w 2018 roku. Kadencja w radzie doda ogłady i doświadczenia Owocowi. Będzie dobrze.
 

Ostatnie komentarze

  • Rafaello diTravelfan
    Hej ! Jestem świeżo po lekturze Twojej barwnej relacji z imprezy Kolory pustynnych ...

    Czytaj więcej...

     
  • www.
    Nie do końca ze wszystkim się zgodzę, ale w gruncie rzeczy dobrze napisane i będę ...

    Czytaj więcej...

     
  • Krystyna
    Brawo Janeczko - są miejsca,gdzie rządzi przyroda, a nie pseudoturyści jakiejkolwiek ...

    Czytaj więcej...

     
  • anastazja
    świetnie autor opisuje swoje wojaże w lutym i ja lecę do Indii i trochę się ...

    Czytaj więcej...

     
  • http://www.
    Bardzo dobrze powiedziane, w wielu kwestiach się zgadzam.

    Czytaj więcej...

Gościmy

Odwiedza nas 86 gości oraz 0 użytkowników.

Newsletter