Pod Lupą

Pod Lupą

Coraz głośniej o Facebooku

Coraz głośniej o Facebooku. Nie tylko z powodu rosnącej popularności tego portalu, ale również z powodu informacji o zwolnieniach pracowników, których aktywność w wirtualnym życiu towarzyskim nie spodobała się  ich pracodawcom.

Żale, emocje - związane nie tylko z życiem prywatnym, ale i zawodowym - opisywane na stronie Facebooka oraz na innych portalach społecznościowych, stają się przysłowiowym  „asem w rękawie”  przełożonych w przypadku pozbywania się niewygodnego pracownika.


Firmy bacznie obserwują wpisy pracowników konkurencji. Wyszukują ich, gdyż wielu z nich opisuje projekty nad którymi pracują, przedstawiają plany strategiczne, ukazują słabe punkty zatrudniającej  ich firmy.


Oprócz powyższych argumentów, nie możemy zapomnieć o czasie, jaki dany pracownik poświęca na przeglądanie stron internetowych, tworzenie wpisów i odpowiedzi na prywatną korespondencję, czy przedyskutowanie „pilnych” spraw na komunikatorach w czasie pracy. Przeciętnie pracownik marnuje ok. 1 godziny na sprawy nie związane ze swoimi obowiązkami. Kontrola? Sprawa dość trudna. Zawsze bazujemy na zaufaniu i samodyscyplinie pracownika. Przełożeni nie mają czasu na indywidualne kontrole, albo sami aktywnie uczestniczą w „wirtualnym świecie”.


W zasadzie jedynym skutecznym rozwiązaniem wydają się ograniczenia zakładane przez administratora sieci na całą sieć. Coraz częściej stosuje się blokady na poszczególne portale społecznościowe czy komunikatory. Takie działania mają podwójny sens. Poza utrudnieniem zabawy w pracy, podwyższają bezpieczeństwo sieci. Często bowiem nadmierna aktywność pracowników może doprowadzić do zainfekowania sieci szkodliwym kodem (wirusy i trojany). Jednym z niebezpieczeństw staje się wówczas możliwość wypłynięcia danych firmy na zewnątrz.


W nieustannie rosnącej biurokratyzacji, w walce o klienta, szkoda marnować cenny czas na prywatną „zabawę”. Czy wyniki pracy naszych urzędników są w jakimkolwiek stopniu uzależnione od wspomnianego problemu?  Pozostawiam to indywidualnej ocenie petentów.

Komentarze   

 
#5 Ela 2011-03-18 22:46
Są zawody, gdzie jest czas wolny np. tzw. okienka. Czy wtedy korzystanie z komunikatorów to nadużycie? To czas wolny, więc można również korzystać np. z gg czy nk ... itp Przecież w żaden sposób nie wpływa to na naszą wydajność , ani rzetelność pracy... :)
 
 
#4 Zazula 2011-03-18 19:50
Cytuję Krzysztof:
No cóż. Po pierwsze dlaczego BEZKRESU ma się zamykać na Wschowę ? A po drugie ma się tak jak przysłowiowy piernik do wiatraka (nie ma piernika bez mąki). Marton - nie dostałeś (aś) nigdy maila od kolegi z pracy w sprawie prywatnej ? Nie widziałeś (aś) nigdy wpisów na portalach tworzonych w godzinach od 7-15 w dni robocze ? Problem opisywany w artykule dotyczy nas wszytkich, którzy Internet w pracy traktują nie jako narzędzie pracy tylko jako rozrywkę.

Chyba lepiej byoby, gdyby pracodawcy rozliczali z roboty, a nie z tego czym kto się zajmuje w chwilach, kiedy jej akurat nie mają. Są firmy i stanowiska, gdzie czeka się na klienta lub na określone działania (np. w straży) i wtedy jest moment na wysłanie maila. Wielki to grzech? Jak będę dłubała w nosie to nikomu to nie przeszkodzi, a jak wyślę maila to będzie wykroczenie. Chyba to przesada.
 
 
#3 Marton 2011-03-18 10:40
To już pracodawca powinien zadbać o blokadę witryn, na których jego pracownik w trakcie pracy nie powinien odwiedzać.

Jednakże niektóre firmy używają gg do komunikacji wewnątrz firmy.
 
 
#2 Krzysztof 2011-03-17 21:56
No cóż. Po pierwsze dlaczego BEZKRESU ma się zamykać na Wschowę ? A po drugie ma się tak jak przysłowiowy piernik do wiatraka (nie ma piernika bez mąki). Marton - nie dostałeś (aś) nigdy maila od kolegi z pracy w sprawie prywatnej ? Nie widziałeś (aś) nigdy wpisów na portalach tworzonych w godzinach od 7-15 w dni robocze ? Problem opisywany w artykule dotyczy nas wszytkich, którzy Internet w pracy traktują nie jako narzędzie pracy tylko jako rozrywkę.
 
 
#1 Marton 2011-03-17 19:51
tylko jak to ma się do Wschowy?
 

Ostatnie komentarze

  • Rafaello diTravelfan
    Hej ! Jestem świeżo po lekturze Twojej barwnej relacji z imprezy Kolory pustynnych ...

    Czytaj więcej...

     
  • www.
    Nie do końca ze wszystkim się zgodzę, ale w gruncie rzeczy dobrze napisane i będę ...

    Czytaj więcej...

     
  • Krystyna
    Brawo Janeczko - są miejsca,gdzie rządzi przyroda, a nie pseudoturyści jakiejkolwiek ...

    Czytaj więcej...

     
  • anastazja
    świetnie autor opisuje swoje wojaże w lutym i ja lecę do Indii i trochę się ...

    Czytaj więcej...

     
  • http://www.
    Bardzo dobrze powiedziane, w wielu kwestiach się zgadzam.

    Czytaj więcej...

Gościmy

Odwiedza nas 51 gości oraz 0 użytkowników.