<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Optymizm wymaga treningu i determinacji</title>
		<description>Skomentuj Optymizm wymaga treningu i determinacji</description>
		<link>http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/polemiki/257-optymizm-wymaga-treningu-i-samozaparcia</link>
		<lastBuildDate>Sun, 19 Apr 2026 02:53:53 +0000</lastBuildDate>
		<generator>JComments</generator>
		<atom:link href="http://www.bezkresu.pl/index.php/component/jcomments/feed/com_content/257" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<item>
			<title>R.K. napisał:</title>
			<link>http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/polemiki/257-optymizm-wymaga-treningu-i-samozaparcia#comment-831</link>
			<description><![CDATA[Na poziomie potoczności pewnie każda definicja polityki jest zasadna i nie widzę powodu by którąkolwiek poddawać jakiejś ambitnej próbie wartościowania. Jest kilku ciekawych europejskich i poza europejskich myślicieli, którzy operują pojęciami polityki (tutaj szczególnie Włosi mieli swego czasu dużo do powiedzenia, vide prace Georgio Agambena). Polityka jako dążenie do władzy, to z całym szacunkiem dla komentatora, ale to jeszcze jedna, potocznie panująca opinia, wynikająca prawdopodobnie z pewnej roli, którą się w polityce odgrywa. jeżeli jestem opozycjonistą, wtedy polityka służy tylko i wyłącznie zdobyciu partykularnych celów, jeżeli jest się u władzy, to polityka służy zupełnie innym celom. Ale to jest zbyt relatywne i mało ogólne, żeby móc za chwilę nie rozbić się w dyskusji o jakieś mało istotne szczegóły. w każdym razie, gdyby jednak przejść na jakiś poziom uogólnienia, to zgadzam się z taką opcją w refleksji nad politycznością, że polityka to rodzaj antagonizmu pomiędzy różnymi obozami, a celem jest oczywiście hegemonia. Brudna polityka, to zwrot dość powszechny, otwierający jakieś emocje, skojarzenia, ale - pomimo tego, że autor się do niego odwołuje, powołując się w dodatku na mój blog :) co mi oczywiście schlebia :) - ostatecznie populistyczny i dość ryzykowny.]]></description>
			<dc:creator>R.K.</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 21:19:57 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/polemiki/257-optymizm-wymaga-treningu-i-samozaparcia#comment-831</guid>
		</item>
		<item>
			<title>marek napisał:</title>
			<link>http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/polemiki/257-optymizm-wymaga-treningu-i-samozaparcia#comment-830</link>
			<description><![CDATA[Polityka to nie wartości i ideały. Polityka to metoda zdobywania władzy i rządzenia, rozumiana jako sposób postępowania, prowadzący do osiągania zamierzonego celu. Umyślnie użyłem sformułowania metoda a nie sztuka, bo ta jako umiejętność, znajomość ściśle określonych reguł i postępowanie zgodnie z nimi, już dawno gdzieś się zatraciła. W dzisiejszym świecie i tym wielkim i tym małym, nieważna jest owa arystotelesowsk a sztuka rządzenia, ale pospolita metoda osiągania celu jakim jest zdobycie władzy lub udział w jej podziale. I to moim zdaniem jest odpowiedzią na pytanie czy polityka jest brudna. To wybór owej metody przez pretendentów i rządzących decyduje o tym, czy jest „brudno”, czy jest „czysto”. Niestety wyboru owej metody dokonujemy my wyborcy. To my „kupujemy” negatywne kampanie wyborcze, to my głosujemy częściej przeciw komuś niż za kimś, to my deprawujemy rządzących utwierdzając ich w przekonaniu słusznego postępowania. Tak jest zarówno na szczytach władzy jak i w małych środowiskach samorządowych. Optymistyczne wytłumaczenie zarówno siebie jak i rządzących, przez autora felietonu jest wyłącznie próbą uciszenia własnego sumienia.]]></description>
			<dc:creator>marek</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 00:02:57 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/polemiki/257-optymizm-wymaga-treningu-i-samozaparcia#comment-830</guid>
		</item>
		<item>
			<title>df napisał:</title>
			<link>http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/polemiki/257-optymizm-wymaga-treningu-i-samozaparcia#comment-829</link>
			<description><![CDATA[Panie Krzysztofie!,mo że warto ja zaryzykuję i oddam na Pana głos i może pierwszy raz w życiu się nie zawiodę.Pozdraw iam!.]]></description>
			<dc:creator>df</dc:creator>
			<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 21:30:22 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/polemiki/257-optymizm-wymaga-treningu-i-samozaparcia#comment-829</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Aleksander napisał:</title>
			<link>http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/polemiki/257-optymizm-wymaga-treningu-i-samozaparcia#comment-828</link>
			<description><![CDATA[Można jak w tytule.Można też trochę inaczej.To determinacja wymaga odwagi,zahartow ania i optymizmu. Ad rem.Czy teza,że polityka jest brudna jest prawdziwa?Wielu polityków to potwierdza.Jaki e siły pchają do władzy?Jakie motywy?Zaspokoj enie wygórowanego ego?Zdobycie majętności?Prób a sił?Potwierdzen ie swej przewidywalnośc i i pognębienie przeciwnika?Mni e uczono,że rewolucjoniści, ci którzy zdobyli władzę nie powinni zajmować się budownictwem konstruktywnym. Ponieważ z samej natury są destruktorami.V ide Wałęsa i jego zderzaki.Odlegl ejsze czasyLenin,Fide l Castro przegrali z kretesem zabierając się do kierowania pokojowego.Byci e w polityce to wieczny kompromis i wybór wypadkowej wielu sił.Do i odśrodkowych.Pe wnie teoretycznie jest jakiś osobnik modelowy o cechach pozytywnych.Ale to tylko teoria.Zresztą to materiał na cały wywód,a nie komentowanie.]]></description>
			<dc:creator>Aleksander</dc:creator>
			<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 13:47:41 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/polemiki/257-optymizm-wymaga-treningu-i-samozaparcia#comment-828</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
